niedziela, 10 maja 2015

komplecik: spódniczka + szal

W marcu wybrałam się w odwiedziny do przyjaciółki. Ma ona 4 letnią córkę. Zapragnęłam coś dla Malwinki stworzyć. Wymyśliłam, że uszyję spódniczkę w komplecie z szalem typu komin. Miałam 2 swetry, które miały mieć inne przeznaczenie, lecz potrzeba chwili była ważniejsza. Powstało coś ciepłego i ciekawego - uroczy, dziewczęcy komplecik.


foto. Karolina Kozioł

wdzianko

W poprzednim poście opisałam Wam suknię ślubną dla Ani. Do sukni  szyłam wdzianko, które miało zachować kształt wdzianka które Ania już posiadała. Nowe wdzianko miało być pozbawione ozdobnych cięć. Nowe wdzianko miało być proste w konstrukcji ponieważ tkanina miała nie tylko wzór ale i pikowanie.


WZÓR




wdzianko odszyte z wybranej tkaniny

foto. Karolina Kozioł

Suknia ślubna IV

Niesamowite jak życie zatacza kręgi. Pięć lat temu Ania robiła zdjęcia na Naszym ślubie a teraz ja mogę uszyć jej wymarzoną suknię ślubną :)

Projekt Ani realizowałam wspólnie z przyjaciółką Pauliną (TU) w czerwcu zeszłego roku. Był on interesujący ze względu na ciekawą konstrukcję sukni. Głównie jej tyłu. Ania zapragnęła by przód jej sukni był prosty a uwagę przykuwał tył poprzez odkryte plecy i zastosowaną kontrafałdę.
Byłam odpowiedzialna za wykonanie górnej część sukni, Paulina dolnej. Górną część sukni dopasowałam za pomocą cięć modelujących do talii. Ania nie chciała żadnych zapięć, więc suknia była dopasowana do sylwetki na tyle by można było ją włożyć w najwęższej jej części tj. talii. Tył miał zaś odsłaniać jak najwięcej pleców. Paulina wykonała dolną część sukni z ukrytym rozcięciem w przodzie, wychodzącym na lewej nodze oraz kontrafałdą w tyle. Aby ukryć połączenie górnej i dolnej części wykonałam paseczek, który zachodził na górną i dolną część na ok. 2cm. Pięknie dopełnił projekt.





Na obecną chwilę nie posiadam zdjęć na których Ania ma suknię. Jak tylko je otrzymam podzielę się z Wami :)

sobota, 9 maja 2015

Podsumowanie roku 2014

Rok 2014 za Nami. Spędziłam go z najważniejszą istotką w Mym życiu, moim synem :) Mogłam obserwować jak rośnie, poznaje świat, stawia pierwsze kroki i cieszy się każdym dniem. Piękny czas . . .

Warsztat (TU)
pomiędzy opieką Nad maleństwem a zajmowaniem się domem znalazłam czas by szlifować swój warsztat
Zrealizowałam kilka ważnych projektów. Do najważniejszych projektów zaliczam uszycie sukienki na Chrzciny mego synka oraz sukni ślubnej, którą nie pochwaliłam się jeszcze. Obiecuję to zrobić :)


Były także przeróbki. Największą była bluza z wyszytą literą K. Musiałam ją odszyć od podstaw. Miałam także do wykonania podszewkę z tiulowymi falbanami, by odmienić sukienkę. A że człowiek uczy się całe życie, dzisiaj wiem, że tiulową podszewkę uszyłabym inaczej - lepiej.



Współpraca z projektantami (TU)
Od kwietnia do początku czerwca poświeciłam czas dwóm projektantom:  Pawłowi i Justynie Gogolok. Odszywałam ich kolekcje dyplomowe.
Paweł miał kolekcje streetwear-ową opierającą się na dłuższych niż normalnie bluzach i spodniach z obniżonym kroczem. Kolekcja bazowała na dzianinie bawełnianej oraz jeans-ie.
Justyna Gogolok zaprojektowała kolekcję inspirując się pokoleniem Y. Kolekcja zawierała outfity damskie i męskie. Zastosowała w swoich projektach ciekawe połączenia tkanin i wzorów utrzymanych w kolorystyce czerni oraz bieli.


Sesje zdjęciowe
Najbardziej obfotografowaną przeze mnie osobą jest oczywiście mój syn, jednakże miałam w zeszłym roku kilka sesji (na szczęście mało wymagających, gdyż ciągle uczę się fotografii), dzięki którym mogłam doszlifować swój warsztat.

Gloria ma na sobie sukienkę autorstwa Pauliny Mogiły
Ozdoby do i dla domu (TU)
Pod wpływem chwili i potrzeby wyszło wiele rzeczy spod moich rąk. Większością z nich dzieliłam się z Wami na blogu by były inspiracją lub podpowiedzią wykonania. Od roku mieszkam z moją rodziną w domku i wiele jest jeszcze do zrobienia, a więc wiele jeszcze pokażę :)



Dla Ksawcia (TU)
Otulina do łóżeczka i baldachim czekały długi czas na realizację. Powstały w ostatnim momencie, gdy trzeba było maksymalnie obniżyć łóżeczko. Dla Ksawcia i nie tylko wykonałam wiele rzeczy, dlatego też odsyłam Was do bloga :)


KOZIOŁ bijoux (TU)
KOZIOŁ bijoux oznaczyłam tymczasowo: PROJEKT W ZAWIESZENIU. W prawdzie powstało kilka egzemplarzy, lecz były one głównie na użytek własny. Z czegoś musiałam zrezygnować na poczet innych realizacji i najwygodniej było mi właśnie z tego.


V rocznica ślubu
19 września 2014 świętowaliśmy z mężem piątą rocznicę ślubu. W ciągu tych pięciu lat udało Nam się stworzyć DOM, taki prawdziwy, w którym jest mama, tata, dzidzia i kot :P Udało Nam się także zwiększyć grono znajomych i przyjaciół, których wsparcie i oddanie jest nieocenione!


Plany na 2015
Wspólnie z dwoma przyjaciółkami zamierzamy coś dla Was stworzyć, coś, dzięki czemu oddamy Wam cząstkę siebie, coś, co będzie Was tak samo cieszyć jak Nas. Musicie jednak jeszcze troszkę poczekać...