niedziela, 20 kwietnia 2014

Stroik Wielkanocny

Ze zdobienia koszyczka zostało kilka gałązek borowiny. Znalazłam pomysł jak je wykorzystać by nie trafiły do kosza. Postanowiłam wykonać stroik wielkanocny na parapet w kuchni. 

Potrzebne do tego będą:
- gałązki bukszpanu lub borowiny
- pojemniczek plastikowy lub mały słoik
- kubek
- kawałek wstążki
- ozdobione jajeczko


1. Borowinę wstawiłam do plastikowego pojemniczka, który umieściłam w kubeczku. Ma to zapobiec tworzenia osadu z wody na wewnętrznych ściankach kubeczka.



2. Do górnego brzegu kubeczka przywiązałam wstążkę w kolorze kontrastującym z czerwonym kolorem kubka - błękitną. Uwiązałam kokardę.



3. Na sam koniec pomiędzy gałązki bukszpanu włożyłam ozdobione jajeczko. Wybrałam takie, które zawierało przynajmniej jeden kolor ze zdobienia. W tym wypadku wybrałam błękitno białe.



foto. Karolina Kozioł

Koszyczek Wielkanocny

Święta wielkanocne nie mogłyby obejść się bez święconki. A jak święconka to i koszyczek. Uwielbiam czas święcenia pokarmów, gdyż mogę radować oczy kreatywnością zdobienia koszyczków. Przepiękne są te malusieńkie, które z reguły noszą babcie.
My mamy wariant średni,bo i rodzina też większa. Każdego roku ozdabiam go inaczej. W tym postawiłam na zieleń, róż i krem. Inspiracją była tasiemka umieszczona na uchwycie koszyczka. cała reszta zdobienia miała zawierać kolory z tasiemki.

Oto przepis na jego wykonanie.
Potrzebne będą:
- koszyczek
- tiul (kremowy)
- organza (różowa)
- gałązki bukszpanu lub borowiny
- tasiemka
- igła oraz nici
- nożyczki
- serwetka wykonana na szydełku

1. Na samym początku przyszyłam kawałek tiulu (szerokość 5 cm) do brzegu koszyczka. Aby było ciekawiej zrobiłam zakładki. Tiul przyszyłam do całego obwodu koszyczka.



2. Nie mając borowiny skorzystałam z gałązek bukszpanu, które są pełniejsze i  które wyglądają niezwykle pięknie ponieważ zawierają dużo młodych listków. Zaczęłam przyszywanie kompozycji od przyczepienie różowej organzy. Upięłam z niej coś na kształt "połowy kokardy" - przyszyłam. Następnie przyszyłam gałązki bukszpanu by znów doszyć "połowę kokardy". I tak na przemian.



3. Ozdobiwszy brzeg koszyczka zabrałam się za uchwyt. Skorzystałam z tasiemki plecionej, która posiadała wszystkie barwy ze zdobienia koszyczka. Przypięłam ją tuż pod uchwytem, chowając szew pod tiulem. Następnie owinęłam ją wokół uchwytu i przypięłam tuż pod uchwytem również chowając szew pod tiulem.



4. Ostatnim elementem zdobienia jest nałożenie ręcznie wykonanej serwetki. Aby wiatr nam nie zwiał serwetki można ją upiąć w dwóch miejscach, pamiętając że musi mieć ona możliwość odchylenia podczas święcenia pokarmów.

foto. Karolina Kozioł