niedziela, 22 grudnia 2013

Świąteczne podarkowo . . . SÓWKI

W sierpniu przeszukiwałam internet pod kątem podarków świątecznych, które mogłabym zrobić najbliższym i znajomym. Wpadłam wówczas na zdjęcie sówek, które nie były bardzo pracochłonne, a które zapragnęłam zrobić by obdarować znajomych. Wykonałam formy i czekałam aż nadejdzie okres przedświąteczny. 
Materiałem bazowym jest polar i wzorzysta bawełna. Oczka wykonałam z filcu.
Sówki stoją stabilnie dzięki podstawce wykonanej z kartonu obwiniętego polarem oraz doszytym do dołu sowy.



 Tak wykonane sówki mogą służyć jako poduszeczki na szpileczki :)

foto. Karolina Kozioł

czwartek, 19 grudnia 2013

Podusiowe sówki II

Pierwowzory poduszeczek-przytulanek o motywie sowy (TU) tak bardzo spodobały się znajomym, że zostałam poproszona o zrobienie kolejnych w ramach prezentów świątecznych. 
Ta jak w przypadku pierwszych sówek, tkaniną bazową jest polar i bawełna. Tym razem polar jest w kolorze siwym. Nie można powiedzieć aby straciły na uroku przez zmianę tkaniny bazowej, co widać na zdjęciach poniżej. Pozostałe elementy są takie jak w przypadku pierwowzorów. Wypełnieniem są natomiast poduszeczki, które oferuje IKEA (TU)
Tak jak w przypadku pierwszych sówek zrobiłam usztywniane uszka, ruchome skrzydełka oraz "dyndające" szpony.


 foto. Karolina Kozioł

środa, 18 grudnia 2013

Stroik świąteczny

Żadne ze Świąt nie cieszą mnie tak bardzo jak Święta Bożego Narodzenia. Atmosfera i magia, które są wszechobecne nie pozwalają mi ich nie lubić.
Co roku szykuję jakieś ozdoby dla domu aby otaczać się tą Magią :) W tym roku jedną z ozdób jest stroik na stół. Poniżej podaję "przepis" na jego wykonanie.

Do stworzenia stroika oddającego klimat Świąt będą Nam potrzebne:
- szklana misa
- orzechy włoskie
- jemioła
- szyszki
- pomarańcze
- kulki wiklinowe
- świeczki, np. z motywem gwiazdek

To, jaką ilość poszczególnych elementów użyjecie zależy tylko od Was
.

Poniżej krok po kroku proces wykonania Stroika.

foto. Karolina Kozioł

sobota, 14 grudnia 2013

"Największy" życiowy projekt zrealizowany!

9 listopada życie moje i mego męża nabrało nowego znaczenia. Na świecie bowiem pojawił się Ksawerek. W dniu narodzin miał 58 cm i 4,3 kg. Nie sądziliśmy z Konradkiem, że tyle radości każdego dnia będziemy doświadczać, wraz z jego narodzinami. Nasz maluszek ma już miesiąc i doglądanie jak zmienia się i uczy jest nad wyraz fascynujące.

foto. Karolina Kozioł