wtorek, 5 lipca 2011

Sukienka koktajlowa . . .

W poprzednim poście pisałam o materiale, który kosztował mnie jedynie 1 złoty i który był natchnieniem do uszycia sukienki. Nadal nie potrafię wyjść z podziwu. I nie chodzi mi o sam materiał tylko o szybkość z jaką uszyłam tę sukienkę. Zależało mi na czasie, gdyż moja przyjaciółka 25 czerwca brała ślub cywilny i poprosiła bym jej świadkowała :). Miałam 13 dni od zakupu do ślubu by działać.
Założyłam, że sukienki nie uszyję i naszykowana już była sukienka o kryptonimie "plan B". 
Kiedy to w poniedziałek rano okazało się iż mam do wszycia zamek kryty i podszyć dół sukienki, stwierdziłam "Dam radę !". Ślub zaczynał się o 14:00, a  o 12:00 sukienka była gotowa.

foto. Konrad Kozioł

płaszcz - Karolina Kozioł
sukienka - Karolina Kozioł
kolczyki - Apart
naszyjnik - I am
torebka - second hand + DIY
buty - CCC